Krótka historia Rodu Zawrockich

Umieszczam ten Ród na stronach poświęconych głównie Rodom Szaniawskich i Serdakowskich ze względu na silne więzi łączące niektórych Zawrockich z niektórymi Szaniawskimi i Serdakowskimi. Wynikało to głównie z faktu, że Wanda Zawrocka wyszła za mąż za Stanisława Sabina Szaniawskiego, ale Wielka Rewolucja Rosyjska oraz obie Wojny swiatowe przyczyniły się również do zacieśnienia się więzi między niektórymi członkami tych rodów. Na przykład moja mama, Maria Serdakowska z Szaniawskich, miała za najlepszą przyjaciółkę i powiernicę wnuczkę Piotra Wiktora (Wiktoryna) Zawrockiego, Janinę Jagiełłowicz. Brat mojej mamy, Wacław Szaniawski, był bardzo zaprzyjaźniony i pomagał rodzinie Smolińskich, a później Szczawińskich kiedy Jadwiga, córka Roberta Smolińskiego i wnuczka Narcyza Zawrockiego, wyszła za mąż za Walerego Szczawińskiego. Oboje zmarli na gruźlicę, Jadwiga w roku 1924-tym, a Walery w roku 1925-tym, zostawiając nowonarodzone niemowlę, Józefa Szczawińskiego, którym się zaopiekowali zarówno Zawroccy jak i Szaniawscy. (Zobacz poniżej fotografię z notatką Wacława Szaniawskiego na odwrocie, oraz tablicę nr 5 drzewa genealogicznego).

                              

Nie posiadam jeszcze dokładnych informacji, ani dokumentów dotyczących przodków braci, Piotra Wiktora i Narcyza Zawrockich, wiadomo jedynie że byli synami Zawrockiego i Fredrówny, bliskiej powinowatej wielkiego polskiego pisarza, hrabiego Aleksandra Fredry. W XIX-tym wieku Ród Zawrockich posiadał dobra w powiecie Grójeckim i to w Urzędzie Stanu Cywilnego w Grójcu została sporządzona metryka urodzenia mojej babci, Wandy Marji Zawrockiej.

W "Herbarzu średniowiecznego rycerstwa polskiego" Józefa Szymańskiego, przy nazwisku Zawrocki wymieniony jest herb Brochwicz. Istnieją trzy wersje tego herbu, wszystkie przedstawiające jelenia biegnącego w lewo. Na odcisku pieczęci herbowej, którą posiadała Irena z Zawrockich Drużyłowska, widnieje jeleń stojący (nie biegnący) i zwrócony głową w prawo. Irena Drużyłowska nie znała nazwy herbu i nie przypominała sobie ażeby słyszała nazwę "Brochwicz", jedynie wspomniała mi - kiedy ją ostatni raz widziałem we Wrocławiu w roku 2001-szym, że w rodzinie mówiło się o "kozicu" herbowym. Chyba najbardziej znanym w Polsce i ... we Włoszech Zawrockim był ojciec wspomnianej wyżej Ireny Drużyłowskiej z Zawrockich, Zygmunt. Był on śpiewakiem operowym urodzonym w Grójcu w roku 1875-tym i zmarłym w Warszawie w roku 1933-cim. "Słownik Biograficzny Teatru Polskiego", tom II lata 1900-1980, wydany przez Wydawnictwo Naukowe PWN w roku 1994-tym zamieszcza obszerną biografię Zygmunta Zawrockiego (zobacz dokument obok).

Na razie nie znam stopnia powinowactwa Zawrockich z Aleksandrem Fredrą, ale mam nadzieje uzyskać z polskich Archiwów dokumenty stanu cywilnego precyzujące to pokrewieństwo. Dotychczas zebrałem, z dość dużym wysiłkiem, dane o rodzinach Piotra Wiktora (Wiktoryna) i Narcyza Zawrockich. Przedstawiam je poniżej i w sąsiadującej kolumnie, przy pomocy dwóch oryginalnych fotografii obu rodzin i opracowanego przeze mnie drzewa genealogicznego Rodu na podstawie szkicu tego drzewa odnalezionego w papierach Ireny Drużyłowskiej z Zawrockich we Wrocławiu, w roku 2001.

Poniżej fotografia rodziny Piotra Wiktora (Wiktoryna) Zawrockiego, wykonana około roku 1902-go.

Oryginał tej fotografii był w posiadaniu Józefa Szczawińskiego, zmarłego w roku 2009-tym. To on zidentyfikował osoby znajdujące się na tej fotografii.

Dorośli od lewej: Faustyna Maria Zawrocka (z domu Tomaszewska-Puchalska) - matka, Bolesław Zawrocki - syn, Piotr Wiktor (Wiktoryn) Zawrocki - ojciec, Matylda Jagiełłowicz z Zawrockich - córka, Mieczysław Zawrocki - syn (stoi), Zygmunt Zawrocki - syn, ten znany śpiewak, (siedzi).

Dzieci od lewej: Janina Jagiełłowicz - córka Matyldy z Zawrockich i Karola Jana Jagiełłowiczów, Władysław Jagiełłowicz - syn Matyldy i brat Janiny.

Data wykonania tej fotografii została przeze mnie przyjęta w przybliżeniu na maksymalnie rok 1902-gi na podstawie wieku Janiny Jagiełłowicz, która urodziła się w roku 1898-mym (posiadam jej metrykę urodzenia). Z jakiegoś powodu nie ma na tej fotografii męża Matyldy, a ojca Janiny i Władysława, Karola Jana Jagiełłowicza, który zmarł w roku 1910-tym i posiadam na to potwierdzenie.

Poniżej fotografia rodziny Narcyza Zawrockiego, wykonana około roku 1874-tego.

Oryginał tej fotografii jest w moim posiadaniu i to ja (Krzysztof Serdakowski), na podstawie wcześniejszych wspomnień mojej mamy, zidentyfikowałem osoby na tej fotografii.

Dorośli od lewej: Józefa Zawrocka, z Michalskich - matka, Narcyz Zawrocki (w mundurze) - ojciec.

Dzieci od lewej: Otaczają matkę trzy córki: Jadwiga, Łucja i Maria, ale nie potrafię ich rozróżnić, pośrodku (na stołku) siedzi Wanda - moja przyszła babcia, na kolanach ojca siedzi Tadeusz, a najbardziej na prawo (na krześle) siedzi Władysław. Syna Stanisława, przyszłego "dziadzia księdza", nie było jeszcze wtedy na świecie, urodził się on w roku 1875-tym.

Podobnie jak w wypadku fotografii rodziny Piotra Wiktora (Wiktoryna) Zawrockiego, datę tej fotografii ustaliłem w przybliżeniu na rok 1874 na podstawie domniemanego wieku Wandy, która tu nie mogła mieć więcej jak trzy lata, a urodziła się w roku 1871-szym (zobacz metrykę urodzenia).

Obydwie fotografie uzupełnia opracowane przeze mnie drzewo genealogiczne Rodu Zawrockich, gałęzi Piotra Wiktora (Wiktoryna) i Narcyza Zawrockich w pięciu tablicach reprodukowanych poniżej.

Tablica nr 1, Wiktoryn i Narcyz                    Tablica nr 2, Matylda                                     Tablica nr 3, Wanda

Tablica nr 4, Zygmunt                         Tablica nr 5, Maria

Na stronie dokumentów Zawrockich znajdują się metryki urodzenia niektórych członków Rodu Zawrockich, oraz kilka listów, z których wyraźnie wynika jak mocne wIęzy uczuciowe łączyły wielu Zawrockich. Tutaj dodam kilka informacji o rodzinie Władysława Jagiełłowicza osiadłego po wojnie w Anglii. Przywiózł on z pobytu w Indiach bogatą kolekcję hinduskich rzeźb w hebanie oraz zabytkowych tkanin. Niektórymi eksponatami zainteresowało się muzeum londyńskie "British Museum" i proponowało wysokie ceny za ich zakup, ale targi trwały długo i jeszcze w roku 1985-tym widziałem te eksponaty w domu Jagiełłowiczów, później Kuszlów położonym w podlondyńskiej dzielnicy Kew Gardens. Władysław Jagiełłowicz zmarł w roku 1962-gim, a jego żona, Maria z Fidlerów w roku 1983-cim. W roku 1985-tym, w domku w Kew Gardens mieszkała ich córka, Teresa z mężem Stefanem Kuszell, ich jedyny syn, Andrzej, mieszkał już osobno. Stefan Kuszell walczył o Anglię w czasie wojny i według ewidencji personalnej Polskich Sił Powietrznych był bombardierem i latał w Dywizionie bombowym nr 300, zwanym Dywizjonem "Ziemi Mazowieckiej". Służbę zakończył w polskim stopniu porucznika i brytyjskim "Flight Lieutenant" (odpowiednik kapitana). Jest kawalerem Srebrnego Krzyża Orderu Wojskowego Virtuti Militari, pod numerem nadania 11707.

Poznałem osobiście Stefana, w tymże roku 1985-tym, kiedy wracając z żoną z kilkuletniego kontraktu pracy w Indonezji, po raz pierwszy od szesnastu lat otrzymałem prawo odwiedzenia Polski. Zostawiliśmy więc bagaże w Kew Gardens i pojechaliśmy na dwa tygodnie odwiedzić rodzinę w Polsce. Ze Stefanem od razu nawiązaliśmy bardzo dobry kontakt. Siadaliśmy sobie na werandzie i opowiadaliśmy swoje przygody. Chciałem się od niego dowiedzieć wspomnień wojennych, ale unikał tego tematu. Któregoś dnia wynikła kontrowersja na tematy literackie i spieraliśmy się o autora powieści "Stary człowiek i morze". Stefan twierdził że to Steinbeck napisał, ja nie byłem pewny kto, ale twierdziłem że to na pewno nie Steinbeck, a moja żona popatrzyła na nas obydwóch z politowaniem i oznajmiła że będzie naszym sędzią, ale musimy się o coś założyć. Stanęło na butelce whisky. Oczywiście żona wiedziała że autorem tej książki jest Hemingway i to nam oznajmiła. Po konsultacji encyklopedii Stefan wyszedł z domu i wkrótce powrócił z butelką "Johnie Walker", "black label" i wręczył ją mojej żonie. Ponieważ kobiety piją whisky rzadko, więc we dwóch opróżniliśmy butelkę ( ... w ciągu dwóch dni!).

 

Pytania i komentarze

Dla uzupełnienia informacji o Rodzie Zawrockich, reprodukuję poniżej szereg fotografii członków obu rodzin i artykułów książkowych i prasowych poświęconych niektórym z nich.

Dla obejrzenia powiększonego rysunku, czy fotografii, wystarczy "kliknąć" wewnątrz każdego rysunku, czy fotografii posiadającej "link", "kliknąć" ponownie i przesuwając obraz bocznymi suwakami dotrzeć do każdego detalu. Powiększenie można również rozszerzyć, lub zwęzić i ostatecznie zamknąć "kliknąwszy" na "X" znajdujący się w prawym górnym rogu każdego powiększenia.

Oto trzy wersje herbu Brochwicz z Herbarza Józefa Szymańskiego.

Grób rodzinny Piotra Wiktora (Wiktoryna) Zawrockiego na cmentarzu Powązki w Warszawie, fotografia moja z roku 2001.

Strona tytułowa Słownika

Fotografia strony Słownika z artykułem o Zygmuncie Zawrockim.

Artykuł prasowy o Janinie Jagiełłowicz w lokalnej gazecie w Rawie Mazowieckiej.

Józefa Zawrocka z Michalskich z synkiem Stanisławem, przyszłym "dziadziem księdzem", rok 1875-ty.

Jadwiga Szczawińska ze Smolińskich i Walery Szczawiński, rodzice Józefa Szczawińskiego, lata 1923-24.

Anna Szczawińska z Zawadzkich i Józef Szczawiński, fotografia ślubna, rok 1952. Byłem obecny na tym ślubie.

Irena Drużyłowska z Zawrockich i Tadeusz Drużyłowski z córką Aleksandrą (na kolanach ojca) i synem Edwardem w Workucie na Syberii, w roku 1955-tym.

Teresa Kuszell z Jagiełłowiczów i Stefan Kuszell, fotografia ślubna, koniec lat 1940-tych, w Londynie.